Logo

language:

PL EN
Klawisze

Powrót

Czarownice z Eastwick


Ściągnij PDF
[2018-03-05 23:31:00]

Czarownice z Eastwick - recenzja


Ściągnij PDF
[2018-03-05 23:27:54]

Jesus Christ Superstar 18.III.2016


Ściągnij PDF
[2016-03-21 09:00:47]

MUSICALOVE


Ściągnij PDF
[2014-02-07 20:06:58]

MUSICALOVE_Teatr Rampa 31.I.2014


Ściągnij PDF
[2014-02-07 20:05:15]

Janusz Radek - "Z st do ust"


[2012-04-19 21:04:28]

"Grease" Teatr Muzyczny w Gdyni 6.V.2011


Ściągnij PDF
[2011-05-09 11:19:20]

Janusz Radek - "Gdzieś-po-między"


Ściągnij PDF
[2010-11-23 23:30:34]
Recenzja w Dziennku Polskim z 23.XI.2010

KFPP Opole 2010 DEBIUTY Gazeta Wyborcza


[2010-09-11 15:31:24]
....... "Debiuty" - w tym roku doskonałe. Dostaliśmy odświeżone aranże znanych przebojów (wielkie brawa za ciężką, prawie heavymetalową wersję "Słodkiego, miłego życia" zespołu Kombii, który zaśpiewała Martyna Ciok, i rockową, odważną wersję "Wolności i swobody" grupy Boys, którą wykonała formacja Zero Procent. Koncert miał tempo, konferansjerka była ciekawa, konkretna i nienachalna. Bawiła się orkiestra, chórek towarzyszący wokalistom, którzy - to chyba najważniejsze - naprawdę zaprezentowali wysoki poziom. Po prostu: w "Debiutach" najważniejsza była muzyka i ludzie, którzy ją wykonywali. To był po prostu koncert, który oglądało się z wielką przyjemnością

Janusz Radek


Ściągnij PDF
[2010-06-20 22:53:13]
"Dziwny Ten Świat - opowieść Niemenem" Janusza Radka to jedna z najlepszych płyt mijającego roku. Mimo że krakowski pieśniarz korzysta z cudzego repertuaru, snuje swoją opowieść, tylko ją "opowiada Niemenem" Materiał nagrany na płytę miałem przyjemność usłyszeć przed kilkoma miesiącami w krakowskiej filharmonii. Był to fantastyczny koncert. Radek to typowy "live character", znakomicie czuje się na scenie, nawiązując natychmiast kontakt z publicznością, ma estradowy refleks, dzięki któremu - jeśli zaistnieją ku temu sprzyjające okoliczności - potrafi zaimprowizować, zarówno w słowie, jak i muzyce. Dobrze się więc stało, że płyta przynosi nagranie Niemenowskiego repertuaru w wersji live (zarejestrowano koncert z 8 maja bieżącego roku w Bielskim Centrum Kultury). Radek nie śpiewa tradycyjnych recitali, czyli zestawu piosenek złożonych przypadkowo, bez dramaturgicznego klucza, on zawsze poprzez koncerty stara się coś słuchaczowi opowiedzieć. Tak było z "Królową nocy", "Serwus, Madonna", "Domem za miastem" i "Dziękuję za miłość", tak jest i z programem najnowszym "Dziwny Ten Świat - opowieść Niemenem". To pieśniarski spektakl, którego poszczególne "numery", połączone błyskotliwą, prowadzoną przez Radka konferansjerką - zarówno słowem, jak i scatem - przynoszą spójną opowieść o tym wszystkim, co w nas i "gdzieś obok nas". Zaczyna się zabawowo - od "Ciuciubabki", później "Płonie stodoła". Kiedy jesteśmy już rozgrzani, rozpoczyna się sentymentalna podróż śladem wspomnień: "Mimozami jesień się zaczyna, / złotawa, krucha i miła, / to ty, to ty jesteś ta dziewczyna, / która do mnie na ulicę wychodziła...". A później następuje wędrówka do ulubionych miejsc: zaglądamy do kawiarenki Pod Papugami, gdzie "jest szeroko niklowany bar", a "nad szklaneczkami chorągiewką żółtą świeci skwar", by na chwilę zapaść w "Sen o Warszawie", który nawet w Krakowie może okazać się cudowny: "Kiedyś zatrzymam czas / i na skrzydłach jak ptak / będę leciał co sił / tam, gdzie moje sny". Punktem kulminacyjnym opowieści jest - oczywiście - "Dziwny jest ten świat", wspaniale zaaranżowany przez Tomasza Filipczaka, który zinstrumentował wszystkie Niemenowskie piosenki wykonywane przez Radka. Najpierw tylko głos i delikatne brzmienie organów, później napięcie coraz bardziej narasta - wchodzą smyczki, instrumenty dęte, sekcja rytmiczna, dramatyczny krzyk wokalisty... Aranże Filipczaka czerpią z Niemenowskich instrumentacji, ale ich nie powielają, ponadto są zróżnicowane, nie powtarzają raz wykorzystanych pomysłów. Dostojnemu, rozkołysanemu instrumentami smyczkowymi "Wspomnieniu" Juliana Tuwima towarzyszy elektroniczne - jakże piękne, choć podane niezwykle ascetycznymi środkami - brzmienie, połączone z wiolinową tradycją, w jakim utrzymany jest wiersz Jarosława Iwaszkiewicza "Nim przyjdzie wiosna", do którego fantastyczną muzykę napisał Czesław Niemen, czy podane z przymrużeniem oka - w karykaturalnej fuzji folku i techno - "Jołoczki, sasionoczki" albo zaaranżowany w postindustrialnej poetyce "Ptaszek" Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Ale to jeszcze nie wszystko. Edycja specjalna Niemenowskiego wydawnictwa Janusza Radka (płytę wydano w dwóch wersjach, tzw. standardowej i specjalnej) zwiera drugą płytę, zatytułowaną "Jeszcze bliżej", a na niej sześć kolejnych niezapomnianych przebojów ("Jaki kolor wybrać chcesz?", "Domek bez adresu", "Włóczęga", "Obok nas", "Czas jak rzeka", "Mów do mnie jeszcze") nagranych w... studio. I to jest dla mnie największe odkrycie Radkowych "Opowieści Niemenem". Gdy, pozbywając się - notabene znakomitych i gatunkowo zróżnicowanych - aranżacji, wspaniale reagującej publiczności, pozostanie sam na sam z piosenkami Niemena, tylko z dyskretnym towarzyszeniem fortepianu Janusza Filipczaka. Wtedy jest rzeczywiście najbliżej.

Janusz Radek - Opowieść Niemenem


Ściągnij PDF
[2010-06-07 15:01:04]
Piękny świat według Niemena Ukazała się płyta z nowymi interpretacjami klasycznych utworów Czesława Niemena. Bóg mi świadkiem, i te łamy również, że Czesław Niemen to artysta, którego wielbiłem i ceniłem od zawsze, a wiele przeprowadzonych z nim rozmów cenię sobie ogromnie. Ale też nie ma we mnie zaskorupiałego przeświadczenia, że świętości nie należy szargać. I ciekaw bardzo byłem rezultatu tego mariażu - Niemena i Janusza Radka. Radka, który już poważył się zmierzyć z repertuarem Ewy Demarczyk i - moim zdaniem - osiągnął mocno interesujący efekt. - Moja zuchwałość bierze się z przekonania, że takimi piosenkami łatwiej się przebić - mówił mi przed premierą recitalu "Dziwny ten świat - opowieść Niemenem". Gdy dorzuciłem "Bo świetnie znane...", wyjaśnił: - Bo przede wszystkim świetnie napisane. Tak pod względem melodii, jak i tekstu. Tak; takie piosenki wybierał Niemen, takie sam tworzył. Melodyjne, urzekające klimatem, trafiające do emocji - nawet jeśli nie były wielką poezją. Do tego dochodził jakże indywidualny Niemena głos i śpiew. I oto po dekadach sięgnął po ten repertuar Janusz Radek - wokalista o ogromnej skali głosu, już dojrzały, tuż po czterdziestce, już świadom swego miejsca na muzycznej scenie. Zarazem wciąż na tyle pokorny wobec muzyki, by nie odchodzić zbyt daleko od oryginałów, by zachować aurę tamtych aranżacji. Opracował je kierujący 18-osobowym zespołem Tomasz Filipczak, stosownie wykorzystując tak brzmienie smyczków jak i instrumentów dętych; otrzymały te piosenki, wszak liczące nieraz 40 lat, nowocześniejszą, także z dodaniem brzmień z komputera, oprawę, czego przykładem choćby "Płonie stodoła" czy "Sen o Warszawie", ale w żadnym przypadku nie miałem wrażenia, że poczyniono choćby o krok za daleko. Owszem, trafiają się większe odstępstwa - jak w post-industrialnie mrocznym "Ptaszku" czy przerobionym na techno (acz z przymrużeniem oka) "Jołoczki sasionoczki", ale nadal nie ma tu żadnego zgrzytu. Janusz Radek śpiewa lekko, swobodnie unosząc się na niełatwych skalach, dodając nieraz rozmaite ozdobniki. Usunąłbym natomiast słowno-muzyczne zabawy wokalisty, będące ni to komentarzami, ni to konferansjerką poprzedzającą piosenki. Jeśli nawet zabieg ten broni się podczas koncertu, to na płycie w wersji live (materiał nagrano w maju br. w Bielskim Centrum Kultury) są czymś obcym, zgoła pretensjonalnym - jak przed "Czy mnie jeszcze pamiętasz?". I radziłbym to przy reedycjach usunąć. A już na pewno należy poprawić tytuł piosenki z "Płonie stodoła" na "Płonąca stodoła", co można sprawdzić na czarnych płytach i reedycji "Niemen od początku". Bo w to, że płyta zrobi furorę nie wątpię, zasługują na to te piosenki, jak i Radka interpretacje. Używam słowa płyta, a właściwie powinienem napisać o dwóch, jako że "Dziwny ten świat - opowieść Niemenem" ma i edycję specjalną - "złotą". Sześć piosenek - "Jaki kolor wybrać chcesz", "Domek bez adresu", "Włóczęga", "Obok nas", "Czas jak rzeka" i "Mów do mnie jeszcze" - śpiewa Janusz Radek wyłącznie z towarzyszeniem fortepianu Tomasza Filipczaka. I tu jeszcze pełniej możemy rozsmakować się w głosie wokalisty, w technice, jaką się posługuje, możemy poznać jego temperament, zdolność lirycznego snucia opowieści (piękna coda w "Czas jak rzeka") jak i improwizacji skatem. Jeśli to zapowiedź kolejnej płyta Janusza Radka - już się cieszę. Brawa dla Janusza Radka, i Agencji Koncertowej DUO, która ów niemenowski projekt przygotowała. WACŁAW KRUPIŃSK